Gorączka zdań – RUTYNA Ewy Farnej

Utwór „Rutyna” już po pierwszym odsłuchaniu dał wrażenie największego osiągnięcia wokalistki. Jak wiemy wydanie go w postaci singla trwa już 1,5 roku.
Czy to długo?

Nie – w takiej wytwórni, w której jest Ewa można mówić o cudzie jeśli taki utwór zostanie sprzedany do radia i osłodzony klipem.

Tak naprawdę to wytwórnia decyduje jaki utwór z płyty ma zostać w danym momencie promocją albumu.
Ewie udało jednak wywalczyć kompronis i na lato w poprzednim roku wydano „Tajną misję” w zamian za mocną „Rutynę” na jesień.

Nieoficjalnie „Rutynę” większa rzesza ludzi usłyszała dopiero 1 stycznie po północy, kiedy wokalistka wykonała ją podczas „Sylwestrowej Mocy Przebojów”.

Po tym wykonaniu wszystkie portale plotkarskie poswięciły czas na opisanie tego fenomenalnego wykonania.

Następnie „Rutyna” została wykonana w temewizji na „Telekamerach 2015”.
Wtedy także towarzyszyły jej wielkie emocje.

Fani i nie tylko fani z niecierpliwością czekali na teledysk… , ale sprawa z „Rutyną” na singla ucichła.

Dopiero po 2,5 miesiącach Ewa powiedziała w jednym z wywiadów przeprowadzonych we Wrześni, że klip będzie kręcony 19 maja.
Nie udało się tego zrobić wcześniej, ponieważ ludzie pracujący nad tym projektem nie byli dobrze zorganizowani.

Jak wiemy 19 maja zdjęcia się nie odbyły.
Dlaczego?

Zdjęcia nie odbyły się z powodu kolejnej wojny z wytwórnią i innego projektu czeskiego.

3 czerwca Ewa wchodzi na plan. Nagrywa teledysk. Zdjęcia trwają dwa dni.
Teledysk będzie zachowany w bardzo mrocznym i mało przyjemnym klimacie.
Możemy zdradzić, że fani, którzy ostatnio toczyli z Ewą wojnę pod jednym z jej postów na facebooku na temat tego utworu mogą poczuć się dotknięci.
Niektórych na pewno doprowadzi do płaczu.

Premiera jeszcze w czerwcu.

źródło: „OKO KRYTYKA

11039836_10153260484330733_8339798519317924751_n

11390178_381237055409405_2197537401616112042_n

11391127_860835300644776_1770045598115311514_n

11391554_860609587334014_1436748454928928307_n