Opisac IV Zlot Fanow, ten film przezyc jeszcze raz.

Zlot fanów Ewy Farnej to czas, który możemy spędzić w gronie przyjaciół poznanych dzięki Ewie oraz z samą Ewą.
W tym roku były to dwa dni wyczekiwane przez nas już od poprzedniego zlotu.
Pierwszego sierpnia wszystko działo się na złotoryjskim rynku od godziny 14.30.
Najpierw było oficjalne otwarcie zlotu. Ewa została nazwana Królową miasta, a Złotoryja stała się stolicą fanów Ewy Farnej. Zaprezentowana została także koszulka zlotowa, którą nabyć mogliśmy w sklepiku znajdującym się na terenie zlotu.

Przeszliśmy do pierwszego punktu w planie – zdjęcia z Ewą. Ustawiliśmy się w długą kolejkę i każdy po kolei podchodził. Można było dać Ewie prezent lub zamienić z nią kilka słów.
Po zdjęciach przyszedł czas na autografy. Farna bardzo długi czas spędziła podpisując się, więc gry i zabawy trzeba było niestety zacząć bez Niej.

11822655_10153405567390733_2279402746842390482_n

Tegoroczna beczka konkursów wyglądała nieco inaczej niż poprzednia. Nie było zgłoszeń, drużyny wybierane były przypadkowo poprzez wskazywanie osób z publiczności. Znajdowały się tam różne konkurencje : bieg w kaczych stopach, malowanie pędzlem za pomocą sznurka, bieg w potrojnych spodniach, zabawa z doniczkami i chyba najlepsze – sumo! W pojedynku udział wzięli Bartosz Łoś vs Ewa Farna! Zwyciężyła Ewa.
Kolejną atrakcją dla fanów była Zumba prowadzona przez dwie profesjonalne tancerki. Pokazały nam kilka układów tanecznych, które fani mieli za nimi powtarzać.

Nadszedł czas na Quizowanie z ProFun. Składało się ono z trzech konkurencji. Pierwsza dotyczyła pytań na temat biografii i kariery naszej bohaterki – Ewy Farnej. Drużyny odpowiadały dość płynnie, jednak czasami potrzebowały podpowiedzi fanów lub Ewy. Druga polegała na odgadnięciu z jakiej gali czy koncertu wywodzi się dane nagranie, które we fragmencie mogliśmy usłyszeć. Można było użyć podpowiedzi w postaci opisu ubrania, które Ewa w ten czas miała na sobie.
Ostatnią konkurencją były kalambury. Jedna osoba z drużyny losowała tytuł piosenki Ewy i musiała pokazać go tak, aby pozostali członkowie odgadnęli jak najwięcej tytułów w przeciągu jednej minuty. Najlepiej poradziła sobie drużyna „3+1”, która po zliczeniu głosów wygrała cały Quiz.

Około godziny 19 rozpoczął się Talent Show wśród fanów Ewy.
Był on na bardzo wysokim poziomie. Wystąpili między innymi Kamil Kubas, Kaja Zmysłowska, Kacper Gołda oraz Marta Bijan. Na sam koniec kilka fanów Ewy wtargnęło na scenę i zaśpiewali acapella utwór „Z Napisami”.

11781752_10153398826200733_6792599290702859323_nWreszcie nadszedł najważniejszy moment dnia – koncert Ewy Farnej z zespołem. Staliśmy podekscytowani pod barierkami i czekaliśmy aż nasza idolka wyjdzie się z nami pobawić.
Chłopcy zaczęli już grać, my zaczęliśmy piszczeć. Rozpoczęło się piosenką „Wyrwij się”.
Ja szczerze mówiąc byłam przygotowana na zwykłą, koncertową playliste. Ku mojemu zdziwieniu Ewa wyszła na scenę z telefonem, w którym miała zapisane teksty do swoich starych piosenek. Akustycznie zabrzmiał nam utwór „Nie chcę się bać” oraz „L.A.L.K.A”. Wszyscy fani byli pod ogromnym wrażeniem, że Farna wysłuchała naszych próśb, aby koncert był inny niż wszystkie. Oprócz tych piosenek usłyszeliśmy także „Jaky to je”, „Bozi mlejny melou”, „Mels me voubec rad”. Na koncercie nie zabrakło również niespodzianek dla Ewy ze strony fanów. Na kawałku „Ty jsi kral” wszyscy odpalili zimne ognie i zapanowała nieziemska atmosfera. Na „Rutynie” tańczyliśmy z balonami w górze, a później rzucilismy je na scenę do Ewy. Dalsza część playlisty była już taka jak na normalnych koncertach. Mogliśmy usłyszeć obie wersje „Znaku”, bo pojawiło się także „Leporelo”. Koncert był zabawny, lecz zawierał nutkę profesjonalizmu od strony zarówno instrumentalnej jak i wokalnej.

Na koniec przyszedł czas na urodzinowe prezenty i podziękowania od fanów dla Farnej. Wśród grona wręczających znalazłam się również ja. Złożyliśmy Ewie życzenia, zaśpiewaliśmy „Sto lat”, podarowaliśmy prezenty.
Pierwszy dzień zlotu zakończył się bardzo zabawnym akcentem, gdyż Łoś oberwał tortem prosto w twarz :)
Wieczorem odbyło się także AfterParty, na które osobiście nie poszłam, bo byłam lekko zmęczona, a czekał mnie kolejny dzień świetnej zabawy.

Drugiego sierpnia około godziny 10 poszłam pod Złotoryjski Ośrodek Kultury, aby wraz z innymi zaczekać na pierwsze spotkanie z Ewą, które miało rozpocząć się o 11.
Bilety na spotkanie kosztowały 15 zł. Pieniądze zostały przekazane na cele charytatywne.
Gdy  wpuścili nas do ośrodka, zajęliśmy miejsca i czekaliśmy na Ewę. Na początek odtworzony został film „Od Dzieciństwa Aż Do Dziś”, autorem filmu był Przemysław Strzelczyk, na tegoroczny Zlot zaktualizował go Mateusz Mączyński – mogliśmy na nim dostrzec jak Ewa zmieniała się przez wszystkie lata swojego życia.

Atmosfera na spotkaniu była bardzo luźna i „domowa”. Nie zabrakło również niespodzianek.
Po godzinie 13 rozpoczęło się drugie spotkanie z Ewą, na które także poszłam, bo zostało kilka biletów. Rozpoczęło się filmem, następnie były pytania. To spotkanie było nieco lepsze. Pojawił się drugi film z podziękowaniami dla Ewy, który stworzyłam razem z kilkoma fankami. Zaprezentowali także piosenkę Karoliny Zielińskiej, Kai Zmysłowskiej oraz Mateusza Łochowskiego pt : „Nie przestawaj”. Na sam koniec Ewa odpowiadała na pytania dotyczące jej twórczości, które były zawarte w Quizie poprzedniego dnia.
Spotkanie się trochę przeciągnęło i trwało dłużej niż powinno, ale dla nas to lepiej :)

Przyszedł czas na ostatni punkt w planie – fanowskie grillowanie. Ewy niestety nie było, bo musiała jechać wcześniej, ale spotkali się fani. Zjedliśmy kiełbaski, był tort.
Dostaliśmy worki z kolorowym proszkiem i zrobiliśmy pojedynek. Wieczorem wszyscy utworzyliśmy jedno, wielkie koło i śpiewaliśmy piosenki z repertuaru Ewy oraz inne. Był wspaniały klimat, gitara, atmosfera jak w domu. Tak rodzinnie. Niesamowite.

11800489_790748637704832_362455366288467352_n
Nadszedł najgorszy moment tegorocznego zlotu – pożegnanie. Przez całe dwa dni byliśmy razem bez przerwy, aż tu nagle trzeba się rozstać na kolejne miesiące, gdyż wielu z nas mieszka w różnych częściach Polski, bardzo daleko od siebie. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy…
Ostatnie miłe słowo, ostatnie przytulenie, ostatnie sekundy bycia z sobą.. bo to już był koniec. Jak zwykle nie obyło się bez łez, ale to już jest standard w takich chwilach.

Takim oto sposobem zakończył się IV Międzynarodowy Zlot Fanów Ewy Farnej 2015… pozostały już tylko wspomnienia, których nie odbierze nam nikt. Czekamy na rok przyszły i kolejne dni świetnej zabawy!

Ps. Jeśli ktoś nadal zastanawia się czy warto przyjechać na zlot.. rozwiejcie wszystkie wątpliwości! Gwarantujemy wam, że nie pożałujecie ani jednej chwili spędzonej w Złotoryi, a co najlepsze – wrócicie tam jeszcze nie raz!
Dla tych co jeszcze nigdy tam nie byli, ale za równo dla tych, którzy będą tam po raz kolejny – DO ZOBACZENIA ZA ROK! :)
 

Izabella Bartkowska.

Zdjęcia ze Zlotu już wkrótce w naszej galerii.

Video relacja ze Zlotu już wkrótce na 4fun.TV jak i FarnoTV!

SSDF