⇒ Czasami, będąc długoletnim Fanem, bądź Fanką jakiejś piosenkarki lub artysty zaczynamy się zastanawiać w jakich okolicznościach, jak to się stało, że zostaliśmy Fanami danego artysty, czym nas przyciągnął, co w nim dostrzegliśmy, co było w nim tak wyjątkowego że to akurat on stał się naszym wzorem do naśladowania, osobą, za którą stanęlibyśmy murem. Właśnie dzisiaj słuchając Ewy Farnej w MP3 zadałem sobie pytanie: „Jak to się stało, że zacząłem słuchać Ewy”. Sięgnąłem trochę do pamięci i sobie to uświadomiłem.

2055603f3e32f64ee12f64559cdadee0a,4,0

 

⇒ Był rok bodajże 2009, słuchałem radia Eska jadąc tramwajem. Znudzony, nie wyspany, bo przecież jechałem do szkoły. Speaker powiedział, teraz czas na singiel z nowego albumu Ewy Farnej. W słuchawkach poleciała piosenka „Cicho”. Słuchając piosenki na mojej twarzy znikąd pojawił się uśmiech, a słuchając Jej głosu po plecach przeszły mi ciarki. Od razu zapisałem sobie w telefonie notatkę „Ewa Farna piosenka Cicho”. W szkole po głowie chodziła mi tylko jedna myśl, jak najszybciej skończyć lekcje, wrócić do domu, włączyć komputer i zobaczyć kto to jest ta Ewa Farna i jakie piosenki oprócz Cicho śpiewa. Lekcje dobiegły końca, wróciłem do domu, wpisałem w google Ewa Farna i oczywiście z pomocą przyszedł wujek Wikipedia. Przeczytałem jej biografie, słuchając w tle jej piosenek. Pomyślałem, cóż za wspaniała piosenkarka, głos jak dzwon, stanowczy a zarazem piękny. Poszperałem trochę w youtube i znalazłem parę wywiadów. Obejrzałem je i dostrzegłem jak szczerze i prawdziwie Ewa odpowiada na pytania zadawane przez reportera. Muzyka Ewy zaczęła wypełniać moje życie. Śniadanie, tramwaj, przerwy, dom cały czas Ewa Farna. Po miesiącu zebrałem pieniądze i czym prędzej pobiegłem do Empiku po płyty „Sam na sam” oraz „Cicho”. Znalazły dostojne miejsce na półce i leżą tam do dnia dzisiejszego. Z biegiem lat stawałem się coraz starszy i zacząłem jeszcze bardziej angażować się w bycie już prawdziwym Farnoholikiem. Organizowałem wraz z innymi Farnoholikami różne najdziwniejsze akcje. Kręcenie Fanowskiego teledysku we Wrocławiu i Poznaniu, wspólne spotkania, wspieranie i głosowanie na Nią w różnych konkursach, do których była nominowana, a co najważniejsze wyjazdy na koncerty. Chociaż były momenty, w których inni mówili, że jestem już za stary na słuchanie Ewy, chociaż były momenty, w których Ewa robiła coś nie tak lub też nie zgadzałem się z niektórymi sytuacjami zostałem Fanem, aż do dzisiejszego dnia. Z biegiem lat zacząłem zauważać, że dzięki Ewie moje życie jest świetne a muzyka Ewy za każdym razem dostarcza mi tak dużo radości i powera, że jestem gotowy przebrnąć przez każdą trudność, która mnie spotyka.

 


⇒ To teraz czas na parę słów o mnie. Mam na imię Daniel. Mam 16 lat. Uczę się w 1 klasie LO w Poznaniu. Interesuję się muzyką, transportem kolejowym, informatyką, oczywiście wszystkim co związane z Ewą Farną, trochę dziennikarstwem i trochę grą aktorską . Cóż by tu jeszcze pisać? O swojej przygodzie z Ewką napisałem myślę, że to wszystko.

Daniel Imiołek