Moja historia z Ewą #12

Przedstawiamy Wam kolejną, piękną historię, prawdziwego Fana Ewy od lat. Zachęcamy do pisania własnych na e-mail farnotv@gmail.com

Hej jestem Piotr Nocny, przedstawię moją historię jak to się stało, że stałem się fanem naszej Ewy – to dość niezwykłe było, w 2011 w styczniu zachorowałem, zwykła grypa zmieniła się w ciężkie zapalenie płuc.

Wylądowałem na OIOMie pod respiratorem, gdy po tygodniu wybudziłem się ze śpiączki, usłyszałem w radio „Dmuchawce Latawce Wiatr” w wykonaniu Ewy, jej głos tak bardzo zapadł mi w sercu, że gdy już się lepiej poczułem, zacząłem szukać więcej piosenek.. Wszystkie podobnie działały na moją duszę.

Bardzo chciałem pojechać na jakiś koncert. Ze względu na stan zdrowia nie było mi to dane, dopiero w 2013r., gdy doczekałem się przeszczepu nerki, pojechałem na pierwszy koncert. Był to Malbork, bardzo mi się podobało, lecz ze względu na ranę po operacji, wtedy pod scenę nie mogłem podejść. Później, za dwa tygodnie, gdy troszkę się wszystko podgoiło, zaraz po zdjęciu szwów pojechałem na koncert do Dopiewa, ponownie byłem zachwycony, pod samą sceną cudownie – i tak to się zaczęło, poznałem wspaniałą Farnorodzinkę, koncerty i zloty. Najwięcej było tego w 2016r., ponad 16000 km przejechałem za naszą Ewą. Kolejno, to cudowny koncert 10-lecia w Pradze .

W ubiegłym roku w dzień urodzin Ewy, 12 sierpnia w Wędryni zaręczylismy się z Kamilą, a w tym roku 12 sierpnia planujemy ślub w Cieszynie.

Ewa i jej muzyka towarzyszy nam codziennie .