Uczestniczka BNG po 5 latach od programu – Eliza Wietrzyńska

Cześć, dzisiaj pierwszy raz na naszej stronie pojawia się wywiad z kimś innym jak Ewa – jest to Eliza Wietrzyńska, która ponad 5 lat temu razem z Ewą grała w jednej drużynie o pierwsze miejsce, w Bitwie Na Głosy. To był piękny program. Przejdźmy do naszej rozmowy: 

Cześć, jakie były reakcje twoich bliskich i ludzi z otoczenia gdy, pojawiłaś się w BNG?

Cześć, trochę temu to było. Minęło w końcu od tego czasu już 5 lat. Czasami zastanawiam się kiedy to zleciało? Rok 2012 był dla mnie poniekąd przełomowym. Udział w Bitwie na Głosy oraz rozpoczęcie nowego etapu edukacji czyli nauki w Technikum Ekonomicznym. Wiedziałam, że będzie to bardzo trudno pogodzić. Nie zdawałam sobie sprawy, że aż tak… Moja rodzina i najbliżsi znajomi byli bardzo szczęśliwi. Wyczekiwali takiej chwili, w której pójdę „o krok dalej”. Natomiast środowisko szkolne reagowało na mnie często jak na „tą gwiazdę z telewizji”. Denerwowało mnie to bo za każdym razem zadawałam nerwowe pytanie zwrotne: „Jaka gwiazda do cholery?!”. Można więc stwierdzić, że Ci, którzy już mnie znali cieszyli się razem ze mną, kibicowali, część z tych osób nawet pojawiła się w Warszawie. Ci zaś, którzy dopiero mieli mnie poznać wytworzyli swoje opinie na bazie moich nieobecności w szkole i jakiś dziwacznych domysłów. Ale cóż… bywa :)

Jak się czujesz po programie, czy czujesz się względem niego spełniona, a może oczekiwałaś czegoś więcej?

Od zakończenia programu minęło już 5 lat. To szmat czasu! Zawsze mogłabym mieć niedosyt. Ale pytanie po co? Było świetnie! Nauczyłam się rzeczy, których nikt inny w innych warunkach by mnie nie nauczył. Praca z kamerą i przede wszystkim solidne doświadczenie telewizyjne – tego nie kupisz! Nawet nie tak dawno widzieliśmy się z Ewą. To miłe, że udało jej się wygospodarować trochę czasu dla nas żeby pogadać, zobaczyć się, uściskać i zrobić kilka fotek. Chyba właśnie tego oczekiwałam od tego programu. Cieszę się, że miałam możliwość wzięcia w nim udziału.


Co teraz, poszłaś w stronę muzyki? – Jeśli tak to jaki styl Cię kręci, i czy coś tworzysz muzycznie?

Pamiętam jak dziś słowa naszego zakulisowego opiekuna z programu: „Po tym programie albo zaczniecie iść do przodu, albo zrezygnujecie z muzyki”. Ja zdecydowanie udowodniłam sobie tylko mocniej podczas tej przygody, że chcę to robić zawodowo i to „mój świat, moje kredki”. Tak też się stało. Pierwszy rok po Bitwie na Głosy to konkursy i przeglądy wokalne, których zdecydowaną większość udało się wygrać lub być na podium. Dlaczego tak? A to dlatego, że możecie wierzyć lub nie ale nie byłam na żadnym nawet malutkim przeglądzie wokalnym przed Bitwą na Głosy. Postanowiłam więc udowodnić po raz kolejny samej sobie, że coś potrafię i zmierzyć się z ludźmi w moim wieku, z podobnym muzycznym stażem, itd. Drugi rok po zakończeniu Bitwy to praca z zespołem nad naszym rockowym albumem. Teoretycznie leży w 90% sfinalizowany na półce. Wiele osób pytało mnie co się stało. Nie kręciło mnie to – po prostu. Zaśpiewałam ten materiał, teksty i linie melodyczne były moje, ale coś mnie tam strasznie drażniło. Później podupadłam trochę na wokalnym zdrowiu a to oznaczało „musisz zwolnić”. Zastanawiałam się co oznacza „zwolnić” w momencie, w którym jeszcze się nie rozpędziłam. I nagle w maju 2014 roku na mojej drodze pojawiła się grupa Power Play. Była opcja zrobienia duetu disco polowego. Ale mój duetowy kolega zrezygnował. Ja sama wiedziałam, że raczej na front pasuję tak jak „świni kamizelka” i że podobnie jest z moją chęcią robienia muzyki disco polo. Postanowiłam więc posiedzieć i pomyśleć. Wpadłam na to! Pop/dance. Taneczny pop. Połączenie dwóch światów. Zabieg trudny bo to było cały czas balansowanie po linie nad ogromną przepaścią. Promowała nas branża disco. To niestety dało nam disco polową łatkę. Ale teraz ludzie zaczynają dostrzegać, że my nie robimy disco polo. Nasza muzyka też mocno ewoluuje. Nie boję się eksperymentować. 6 grudnia będzie miał premierę nasz drugi album pt. „Galaktyczny Sen”. Jest nadal popowo, dance’owo i jest sporo elementów rocka czy funky. Myślę, że to może odbiorcę zaciekawić. Mam nadzieję, że Wam również uda się przesłuchać płytę. To zdecydowanie to, co kręci mnie teraz najbardziej!

Pracujesz jako wokalistka, czy życie ułożyło własny plan?

Pracowałam przez pół roku jako specjalista ds sprzedaży. Ale wiedziałam, że to co robię najlepiej to zdecydowanie muzyka. Teraz zajmuję się tylko muzą i realizuję się jako wokalistka. Dużo i ciężko pracuję żeby miało to „ręce i nogi”. Mam nadzieję, że wkrótce efekty będą widoczne.

Jakie masz plany na przyszłość, zdecydujesz się na kolejne talent show?

Próbowałam startować do kilku programów typu talent show, ponieważ trochę brakuje mi tego rodzaju przygody. No ale cóż… Nie wyszło jak chciałam. W ostatnim czasie byłam finalistką nowego formatu „Gwiazdy Rocka” – również miło wspominam. Na razie zdecydowanie jednak robię sobie przerwę jeśli chodzi o programy typu talent show.

Jak oceniasz Ewe jako osobę prywatną jak i tą sceniczną?

Ewa to pracowita osóbka. Na pewno bardzo kocha muzykę i jest jedną z niewielu osób, która robi to z serca. Ma w sobie dużo determinacji i pozytywną dozę szaleństwa. Na przestrzeni ostatnich 5 lat zrobiła niesamowity progres. A jej show, na którym miałam okazję być nie tak dawno temu zrobiło na mnie duże wrażenie. Prywatnie na pewno nie poznałam jej na tyle żeby móc się wypowiadać w tym zakresie.

Gdzie można znaleźć Cię w internecie, a może na jakimś koncercie?

Jasne! Zapraszam. Działam teraz pod pseudonimem ELISE (czyt. Elis). Można mnie znaleźć na Facebooku, Instagramie, Twitterze, Snapchacie, YouTube no i na naszej oficjalnej stronie internetowej: www.elise.pl . Teraz dużo się dzieje więc tym bardziej zapraszam.


 

Dziękujemy za wywiad i życzymy wiele sukcesów, szczególnie tych muzycznych.

Ewa Farna na ekranach kin.
W dokumencie wpuści fanów także do swojego prywatnego świata
BILETY DOSTĘPNE W KINACH HELIOS

TERMINY SEANSÓW:
06 listopada 2017 – Wołomin
08 listopada 2017 – Białystok „Galeria Biała”
13 listopada 2017 – Olsztyn
22 listopada 2017 – Gdańsk „Galeria Alfa”
27 listopada 2017 – Szczecin „Outlet Park”
13 grudnia 2017 – Łódź „Sukcesja”

-więcej informacji-